Zdemolował zaplecze, bo go nie obsłużono


Bielańscy policjanci zatrzymali pijanego 19 – latka, który w jednym ze sklepów zdemolował pomieszczenie socjalne i groził pozbawieniem życia pracownikom sklepu. Właściciel placówki handlowej wycenił szkody na około 500 złotych. Artur O. noc spędził w izbie wytrzeźwień. Teraz odpowie przed sądem za zniszczenie mienia i groźby karalne.

Policjanci z komendy przy ul. Żeromskiego zostali wezwani na interwencję do jednego ze sklepu na warszawskich Bielanach. Z pierwszych informacji wynikało, że nietrzeźwy klient zdemolował pomieszczenie socjalne. Oficer dyżurny natychmiast wysłał pod wskazany adres załogę. Na miejscu funkcjonariusze zastali kierownika sklepu, pracowników ochrony i 19-letniego sprawcę całego zamieszania.

Jak ustalili policjanci, Artur O. wszedł do sklepu aby kupić alkohol. Pracownik ochrony poinformował go, że nietrzeźwym osobom nie sprzedaje się alkoholu. Mężczyzn wyszedł ze sklepu, ale za kilka minut wrócił z powrotem. Tym razem, po zwróceniu mu uwagi przez ochroniarza, mężczyzna zareagował bardzo nerwowo. Zaczął wyzywać i straszyć pracowników sklepu. Na miejsce przyszedł kierownik, który zaprowadził agresywnego klienta na zaplecze sklepu. Dopiero wtedy pijany 19-latek wpadł w szał. Zdemolował pomieszczenie socjalne, uderzył kierownika i zaczął mu grozić pozbawieniem życia. Wówczas została wezwana załoga straży miejskiej, a chwilę później na miejsce przyjechali policjanci.

19-letni Artur O. został zatrzymany, a następnie przewieziony do izby wytrzeźwień. Kierownik sklepu wycenił straty na około 500 złotych. Mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty zniszczenia mienia i kierowania gróźb karalnych pod adresem pracowników sklepu.

Autor artykułu:

Comments are closed.